Star wars iii
Mistrz napięcia i grozy, Alfred Hitchcock, (”Osławiona”, “Zawrót głowy”, “Psychoza”, “Ptaki”) zrealizował w 1954 r. “Okno na podwórze”, które przyniosło mu wielki rozgłos. Scenariusz filmu powstał na podstawie opowiadania Cornella Woolricha o tym samym tytule. Hitchcock, który mawiał o sobie, że jest człowiekiem ogarniętym obsesją podglądania innych, uczynił bohaterem swego filmu fotoreportera przykutego na jakiś czas do fotela, który z nudów podgląda lokatorów z naprzeciwka.
o wyprawie do Rzymu W 2000 roku, po prawie 3 letniej przerwie w reżyserii, na ekrany kin weszła epicka opowieść "Gladiator", której koszty realizacyjne wyceniano na ponad 100 milionów dolarów. Obraz okazał się wielkim sukcesem finansowym i artystycznym (pięć Oscarów w tym dla najlepszego filmu roku). Krytycy mówili o powrocie do
star wars iii standardów kina historycznego z lat 60-tych. "Gladiatora" porównywano do "Ben Hura", "Spartakusa" czy "Lawrence'a z Arabii"
Obecnie Hollywood zasypuje nas co roku wieloma wysoko budżetowymi produkcjami. Często słyszymy magiczne kwoty które zostały wydane na produkcję filmu, jednak nie można zapominać o promocji. W tym artykule zajmę się filmikami promocyjnymi. Zwiastuny – o nich właśnie mowa, często zdarza się, że są „najlepszymi częściami filmów”. Czemu tak jest? Zwykle sceny akcji w połączeniu z odpowiednio dopasowaną muzyką dają porażający efekt. Zapewne dlatego wielu kinomanów nie narzeka gdy przed seansem są obdarzani nawet półgodzinną „sesją” tych właśnie reklamówek.
Babcia przyjemna ciekawie chodzi kolorowe przekonania.