Sylwester Spa

Możemy zetknąć się również z różnego rodzaju przeróbkami oryginalnych wersji filmów czy seriali. Niektórych takie przeróbki bawią i śmieszą a u innych wywołują uczucie żalu i pogardy dla twórców. Mimo wszystko warto zaryzykować zniesmaczenie, ponieważ niektóre filmiki prawdziwym majstersztykiem i wymagały od autorów sporego poczucia humoru oraz wielkiego wysiłku. Tego czego w necie jest multum są właśnie śmieszne fotki.

Gotowałam obiad i zabrakło mi soli. Miałam polecieć do tego przystojnego i samotnego sąsiada z naprzeciwka (od którego dość często pożyczam sól), ale nie miałam czasu wolałam polecieć do osiedlowego hipermarketu odległego o czterysta metrów od mojego bloku. Niedługo mieli przyjść goście. Ubrałam się szybko, zakręciłam gaz pod zupą i poleciałam do hipermarketu. Tylko wbiegłam, od razu jacyś ludzie (pewnie ochrona - wiedzą o tym batoniku, co dwa miesiące temu ukradłam) wzięli mnie na ręce i zanieśli do gabinetu dyrektora.

Zajął całą jej uwagę, bo usłyszała w nim prześliczne granie. Zaledwie tam weszła, zobaczyła grającą na cytrze piękną panienkę, zupełnie do siebie podobną. Ta na widok przybyłej rzuciła cytrę. - Po cóż pani tutaj przychodzisz, kiedy zjadarka, czarownica, u której jestem, zaraz nadejdzie i ciebie zje?!- rzekła. - Już dawno by ze mną tak postąpiła, gdybym grać i śpiewać nie umiała. To jedynie wstrzymuje jej żarłoczność. A królewna rzuciła się w jej objęcia, pytając: - Skądeś Sylwester Spa wzięła taka podobna do mnie? Teraz, skorom cię spotkała, musisz iść ze mną. - Ja stąd nigdzie pójść nie mogę - odpowiedziała tamta. Babcia przyjemna ciekawie chodzi kolorowe przekonania.